Aga

Ta sesja to w zasadzie jest początek zmian jakie następują w mojej fotografii... Będzie teraz raczej mniej kolorowo (ale to nie znaczy, że tylko b&w ;)), mniej sweet, ale może troszkę bardziej klimatycznie ;)
Dodatkowo coś czuję, że przy portretach cyfra będzie coraz rzadziej używana - zasmakowałem ostatnio w średnim formacie no i niestety mały obrazek nie jest w stanie zaoferować mi takiej plastyki na zdjęciach. I sam styl pracy na analogu - mocno ograniczona ilość klatek i brak szybkiego podglądu rezultatów wymusza jednak inne podejście do sesji, wolniejsze i dokładniejsze - like it :D

Na zdjęciach Aga, nadworna modelka Ogniskowych ;) świetna, miła współpraca, pewnie za niedługo coś jeszcze się pojawi z kolejnej wspólnej sesji.

1. - RZ67 + 110 2.8 + TriX
2. - Kiev88 + 180 2.8 + Hp5


1.

2.

Lekkie ocieplenie

Zima jednak dała o sobie znać i przymroziła porządnie. Dlatego na przypomnienie ciepłej i pięknej jesieni pare zdjęć ;) W sumie nawet nie wiem czemu ich nie wrzuciłem od razu po sesji..

Modelka - Monika z Krakowa, studentka medycyny na UJ, którą jakimś cudem udało mi się na chwilkę oderwać od nauki i zaprosić na sesję ;) Same naprawdę bardzo pozytywne wrażenia po sesji, rewelacyjna współpraca, ukłony zwłaszcza za poświęcenie - bo tak ciepło jak po zdjęciach się może wydawać to jednak nie było (ja biegałem w czapce...) :P



1.

2.

3.

Trochę lansu ;)

Tak się akurat złożyło, że w niewielkim odstępie czasu - kilka dni - dostałem dwie dość miłe wiadomości ;) Tak więc wpis raczej nie zdjęciowy, tylko troszkę się pochwalę tym razem - a co.

Po pierwsze - moje zdjęcie zostało wybrane do Kalendarza Nikoniarzy 2012, co jest ogromnym i podwójnym zaszczytem - raz, że zostało wybrane spośród dużej ilości naprawdę rewelacyjnych fotografii od wielu genialnych fotografów, którzy są obecni na forum, a dwa, że mogę gościć wśród reszty wyróżnionych, naprawdę kapitalnych prac.
Polecam zapoznanie się z resztą zdjęć w wątku z wynikami (klik w link):





A po drugie - również duże wyróżnienie, czyli 3 miejsce w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez miesięcznik Digital Foto Video. Temat konkursu po prostu idealny, dokłdnie to co moje ulubione: "Portret w plenerze"


Ten numer (listopadowy) można znaleźć obecnie w kioskach jakby ktoś chciał sobie rzucić okiem ;)

No i jak widać - na obu zdjęciach jest moja ulubiona i zdecydowanie najlepsza modelka jaką miałem przyjemność fotografować - Karolina. Dla niej również wielkie podziękowania, bo ma w tym naprawdę duży udział :)

ZOOOOL

Troszkę bardziej pokręcone foty tym razem, kolejny dziwny pomysł który mi przyszedł jakiś czas temu do głowy podczas domowej zamuły ;) Realizacja zajęła troszkę czasu, bo np znalezienie odpowiedniej pralki do zdjęcia nr 2 wymagało niezłych kombinacji - w końcu trafiłem do pralni przemysłowej (podziękowania dla pana Witka) gdzie były odpowiednio duże bębny. Pozostałe dwa to z kolei sporo kombinacji z odpowiednim oświetleniem (przestawiania lamp do poświecenia odrębnych przedmiotów) i komponowaniem (ciaaasno!) całej sceny w niedużej łazience.

Co do tego enigmatycznego tytułu - takie luźne nawiązanie do sceny (link) z Pogromców Duchów ;)

http://www.youtube.com/watch?v=NFZPhf5p-BU

Exify - pierwsze i trzecie zdjęcie to D700 + 15-30, drugie z Zenitarem :) Świecone zasadniczo trzema lampkami, widać na fotkach BS. W środku pralki lampka z pełnym CTO.

Zdjęcia działają raczej jako całość, spójna historyjka niż pojedyncze klatki.
Polecam kliknąć (większe i ostrzejsze):

1.

2.

3.

Backstage:

Wirginia

Coś w portretowo jesiennych klimatach tym razem :) Sesja zrobiona wspólnie z Hrabią Miód (blog), a miejsce gdzie fotografowaliśmy to podwórko w kamienicy w której mieszka - swoją drogą super miejscówka, pewnie jeszcze tam kiedyś zajrzę z aparatem...

Modelka to przesympatyczna Wirginia, którą na szczęście udało mi się oderwać na kilka godzin od pisania pracy magisterskiej - super współpraca, świetnie gra przed obiektywem. Mimo, że jest bardzo roześmianą i pozytywnie nastawioną do świata osobą,  rewelacyjnie zagrała zadumaną, zamyśloną i tęskniącą osobę.

Co do szczegółów technicznych - pierwsze dwa zdjęcia są z 6x6 (psix) + Sonnar 180 i film Portra 400. Niesamowicie podoba mi się plastyka średniego formatu, więc chyba coraz więcej będzie zdjęć portretowych z analoga u mnie ;)
Trzecie to standardowo D700 + Sigma 85 1.4.

Po kliknięciu większe:
1.

2.

3.